Logo

Obrona konieczna w prawie karnym

Artykuł dodany: Poniedziałek, 23 października 2017
Obrona konieczna w prawie karnym
REKLAMA

Obrona konieczna jest instytucją prawa karnego uregulowaną w art. 25 k.k., stanowiącą okoliczność wyłączająca bezprawność czynu. Oznacza to, że działanie w ramach obrony koniecznej, nawet jeśli wywołuje skutki przestępstwa, to w rzeczywistości jednak przestępstwem nie jest. Innymi słowy, obrona konieczna jest zachowaniem polegającym na bronieniu prawa przed bezprawiem, co w konsekwencji wyłącza odpowiedzialność karną.

Praktycznym przykładem obrony koniecznej jest sytuacja, kiedy napastnik sięga po niebezpieczny przedmiot, aby ww. przedmiotem wymierzyć cios osobie napadniętej, natomiast osoba napadnięta w celu obrony obezwładnia napastnika i przewraca go na ziemię. 

Zgodnie z art. 25 k.k., nie popełnia przestępstwa, kto w obronie koniecznej odpiera bezpośredni, bezprawny zamach na jakiekolwiek dobro chronione prawem. Z powyższego przepisu wynika, że z obroną konieczną mamy do czynienia wówczas, gdy zaistnieją następujące przesłanki:

zamach przeciwnika - w nauce prawa karnego przyjmuje się, że zamachem jest takie zachowanie się człowieka, które stwarza bezpośrednie zagrożenie dobra korzystającego z ochrony prawnej. Zamach przeciwnika winien spełniać następujące cechy:
  • bezprawność zamachu, tj. niezgodność z prawem;
  • rzeczywistość zamachu, tj. faktyczne istnienia zamachu i zagrożenia dobru chronionemu prawem;
  • bezpośredniość zamachu, tj. natychmiastowe niebezpieczeństwo powstałe na skutek zamachu  (A. Marek, Prawo karne, Warszawa 2006, s. 168-170).

obrona przed zamachem przeciwnika - musi być konieczna w sensie technicznym w tym celu, aby broniący używał sposobów i środków koniecznych do odparcia zamachu (L. Gardocki, Prawo karne, Warszawa 2011, s. 115).

Bardzo powszechną okolicznością, którą można zaobserwować w stanach faktycznych postępowań karnych, jest przekroczenie przez broniącego granic obrony koniecznej. Do takiej sytuacji dochodzi wówczas, gdy broniący używa nadmiernych (nieadekwatnych) środków i sposobów obrony, jeżeli można było odeprzeć zamach za pomocą środków i sposobów mniej intensywnych. Ponadto przekroczenie granic obrony koniecznej występuje także wtedy, gdy dana osoba podejmuje działania obronne, jeżeli nie ma jeszcze zamachu drugiej strony (nie ma bezpośredniego zagrożenia), lub taki zamach (zagrożenie) minął już wcześniej i nie zachodzą podstawy, by stosować obronę konieczną.
   
Zgodnie z art. 25 § 2 k.k., w razie przekroczenia granic obrony koniecznej, w szczególności gdy sprawca zastosował sposób obrony niewspółmierny do niebezpieczeństwa zamachu, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia. Nie podlega karze, kto przekracza granice obrony koniecznej pod wpływem strachu lub wzburzenia usprawiedliwionych okolicznościami zamachu (art. 25 § 2 k.k.).

Mając powyższe na uwadze stwierdzić należy, że osoba, która odpiera atak (zamach) w ramach obrony koniecznej (przy spełnieniu wskazanych powyżej warunków), nie popełnia przestępstwa i nie może zostać skazana, nawet jeśli przy obronie koniecznej napastnik stał się osobą pokrzywdzoną. W takiej sytuacji organ prowadzący śledztwo/dochodzenie przeciwko osobie działającej w ramach obrony koniecznej winien przedmiotową sprawę umorzyć. Natomiast, jeżeli działanie w warunkach obrony koniecznej stwierdza dopiero Sąd w procesie karnym toczącym się przeciwko broniącemu, osoba ta powinna zostać uniewinniona.

Skontaktuj się z adwokatem w Gnieźnie.
 
tekst: adw. Radosław Szczepaniak

REKLAMA
Plik banneru
Podobne tematy:
Dodaj komentarz
Podpis:

Komentarze do artykułu (3)

Nie prawnik
07.11.2017 07:47

Ale pod takim pretekstem może wejść każdy do mieszkania , czyli tzw przebieraniec. Malo takuch ? Trucie to zupełnie inna bajka. Jeździ pan autem? Też pań truje ludzi ! Duży mandat powinien Normalny płacić. Musi być jakaś ustawa o wejściu do mieszkania straży miejskiej itp. Ciekawa chciała odpowiedzi od prawnika. Popieram. Ma rację. Prawo jest ważne.

Odpowiedz
Normalny
06.11.2017 11:57

Oczywiscie, ze moze. Jesli ktos truje innych to z miejsce powinien dostawa gigantyczny mandat.

Odpowiedz
Ciekawa
24.10.2017 09:39

A jak to jest, że każdy strażnik miejski może wejść do mieszkania i sprawdzać piece ? Czym kto pali. Jakie mają uprawnienia ? Czy musi mieć nakaz aby " zwiedzać " każdy dom, lub mieszjanie.? Czy musi byc wpuszczony prxez wlasciciela lokalu ? Może wypowie się prawnik !

Odpowiedz


REKLAMA

REKLAMA
Plik banneru

REKLAMA
Plik banneru
Wydarzenia
Newsletter
Podaj swój adres e-mail aby otrzymywać newsletter z najnowszymi informacjami lub usunąć już dodany e-mail.
Losowa fotografia

Losowe fotografie

MOJE-GNIEZNO.PL
Właściciel: Andrzej Bukowski
ul. Budowlanych 15a/14
62-200 Gniezno
Numer wpisu do Rejestru Dzienników i Czasopism:
RPR 2844
tel.kom.: +48 603 536 506
e-mail:
redakcja@moje-gniezno.pl
Copyright © 2017 Moje Gniezno