Logo

REKLAMA
Plik banneru

Wakeboard, kajaki, rowery wodne ... tylko po co w tym "syfie"?

Artykuł dodany: Piątek, 2 czerwca 2017
Wakeboard, kajaki, rowery wodne ... tylko po co w tym

REKLAMA
Plik banneru
REKLAMA

Od kilku dni do naszej redakcji napływają wiadomości związane z jeziorem Winiary. Gnieźnieński akwen nie przypomina tego sprzed lat. Mieszkańcy, chociaż z jednej strony doceniają oświetlenie wykonane wzdłuż promenady, z drugiej ubolewają nad zaniedbanymi brzegami oraz samą wodą, w której jest zdecydowany nadmiar glonów.

Nigdy nie było takiej ilości glonów, jaka jest od kilku lat - pisze do nas mieszkaniec Gniezna. Kiedyś szło pływać wzdłuż jeziora. A teraz? Co z tego, że pływa ta śmieszna kosiarka? Facet ścina nożycami tą roślinę a potem wybiera na pokład. Na jaką głębokość oczyszcza wodę? Pół metra? Metr? Co z tego, że ta roślina niby oczyszcza wodę? Co nam po tej wodzie? Są rowery wodne w sezonie, kajaki? Prywatna firma zainwestowała w wyciąg nart wodnych. Wyobrażacie sobie na tym pływać? Jest tyle glonów, że perkozy robią gniazda kilka metrów od brzegu. To jakiś absurd. To jeszcze jezioro czy już bagno? O koszeniu trawy na skarpach nie wspomnę. Nie ma gdzie usiąść. To po prostu jakieś ponure żarty. To nie jest miejsce, w którym można spędzać czas. Ludzie uciekają do Skorzęcina, do Powidza. Nie ma się co dziwić. Mamy w mieście 3 jeziora blisko siebie i żadne nie nadaje się uprawiania jakiejkolwiek rekreacji. Może i oczyszczenie jeziora pochłonęłoby miliony złotych, ale czy ktokolwiek powiedziałby na ten temat coś złego, jeżeli byłoby to skuteczne? Przecież służyłoby to przede wszystkim mieszkańcom, ale także przedsiębiorcom obsługującym punkty gastronomiczne, wypożyczalnię rowerów wodnych czy nart. Tymczasem po akwenie, wokół którego ścieżka ma długość ok. 2,7 km, pływa jedna - przepraszam za określenie, ale moim zdaniem - śmieszna kosiarka. Zastanawiam się na ile sam operator tego "ustrojstwa" wierzy w jego skuteczność?

Problemy dotyczące akweny powielają się w kolejnych wiadomościach, które napływają do naszej redakcji. Jeszcze dwa miesiące temu, kiedy powstała Wake Park Gniezno wydawało się, że "Łazienki" powrócą do świetności sprzed lat. Niestety, chyba i w tym sezonie nic z tego.
tekst: Andrzej Bukowski
foto: Andrzej Bukowski
Podobne tematy:
Dodaj komentarz
Podpis:

Komentarze do artykułu (18)

Żartownis
23.06.2017 21:03

Rekina , wieloryba , osmiornice bym wpuscila, wtedy już nic nie urośnie bo nie będzie miało miejsca ????????????????

Odpowiedz
Ozim
23.06.2017 15:22

I cały sztab ludzi, który 24h by patrolował wodę, aby po**eby nie kłusowały.

Odpowiedz
Rybak
07.06.2017 17:39

Do bezradnego, który trafił jak kulą w płot - gdzieś dzwonią ale nie w tym kościele, amury za rdestnicą nie przepadają.

Odpowiedz
BEZradny
07.06.2017 07:23

Po prostu należy ponownie zarybić akwen AMUREM. I należy na razie zabronić jego połowu. Ale na to potrzebna by była zgoda od samego WOJEWODY !!

Odpowiedz
Eggs red bull
06.06.2017 18:52

Zadanie w sam raz dla BEZradnego, ma zawsze w zanadrzu tyle pomysłów.

Odpowiedz
Takitam
05.06.2017 23:11

wystarczy podniesc poziom wody w tych trzech akwenach tak jak bylo kiedys i wszystko wroci do normy :)

Odpowiedz
WŚCIEKŁY
05.06.2017 23:04

OCZYWIŚCIE , że ważniejsza jest dla prezydenta BUDASZA metalowa choinka z lampkami LED za 90 tysięcy złotych na Boże Narodzenie, które sobie zaplanował wydać, niż porządne przygotowanie naszego jedynego czystego akwenu do letnich kąpieli- skuteczne oczyszczenie go z porastających wodę roślin !!

Odpowiedz
Prezesso
05.06.2017 10:44

Wszyscy o stanie wody to ja może o tym co tuż obok... niedługo bieganie ścieżką wokół jeziora będzie przypominało walkę z krzakami i drzewami. Już na kilku fragmentach od strony piątki jest problem, żeby się minąć. Robi się niestety totalny syf.

Odpowiedz
Xxxw
04.06.2017 19:57

To jest roślina kwitnie i jej nasiona opadają na dno po jakimś czasie powoduje to ze jest jej więcej co roku. Amur zjada trzcinę tej roślinki chyba nie zje. Wiem że były prowadzone prace badawcze aby pozbyć się roślinki z wody Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu przy udziale Profesorów i Doktorów wraz ze studentami jakiś czas temu pływali taką dziwną łódką która miała za zadanie przyciąć roślinę żeby szybciej zakończyć jej wegetacje aby właśnie nie wydała ona nasion.

Odpowiedz
Jjjj
04.06.2017 12:18

To nie sa glony tylko rosliny, ktore kwitna co roku i ktore sie mosi :)

Odpowiedz
Marcin W.
03.06.2017 22:14

A ja myślę że to zasługa tych całych morsów .

Odpowiedz
Odpowiedzi na ten komentarz:
Waldemar Rychert - 23.06.2017 15:21

W imieniu Królewskich Morsów Gniezno przepraszam najmocniej :D Wydało się... :D Zimą sypiemy nasionka, które wiosną dają taki efekt!Zapraszam od Października do wspólnych kąpieli :) Różne żyjątka już śpią i można się bezpiecznie kąpać :)

Foczka - 04.06.2017 22:35

Tzn??? Możesz rozwinąć temat bo interesuje mnie co masz na myśli...

Lukasz
03.06.2017 12:05

Prawdopodobnie to firma kosząca to zielsko sama je rozsiewa. Tu potrzebny byłby pan Macierewicz z Misiewiczem, to by rozwiązali zagadkę.

Odpowiedz
Ludzik
03.06.2017 07:19

to nie są glony tylko rośliny - rdestnica i faktycznie jest tego na połowie jeziora - amur potrzebny na wiosnę, bo teraz już nie pomoże - trzeba czekać aż to zielsko opadnie samo na dno i nic tu nie pomoże - jezioro się staje coraz płytsze i tam na 2-3 metrach niestety będzie się ta roślina pojawiała...

Odpowiedz
ROCKERS
02.06.2017 23:03

Wyrzucić z Winiar wszystkich wędkarzy, odławiających na potęgę ryby. Amur wpuszczony dekady temu miał czyścić jezioro, odłowiony był zanim osiagnął wymiar ochronny. Zamknąć dla wędkarzy, zarybić odpowiednimi gatunkami ryb, i będzie ok.

Odpowiedz
Wędkarz z BRONXU
02.06.2017 22:19

To koszenie to kpina i nabijanie komuś kabzy. W zeszłym roku kosili a w tym jest jeszcze więcej zielska.

Odpowiedz
Karolina
02.06.2017 21:28

Kiedyś powiedzieliby, że wina Tuska.
A teraz?
Nie mana kogo zrzucić winy...

Odpowiedz


REKLAMA

REKLAMA
Plik banneru

REKLAMA
Plik banneru
Wydarzenia
Newsletter
Podaj swój adres e-mail aby otrzymywać newsletter z najnowszymi informacjami lub usunąć już dodany e-mail.
Losowa fotografia

Losowe fotografie

MOJE-GNIEZNO.PL
Właściciel: Andrzej Bukowski
ul. Budowlanych 15a/14
62-200 Gniezno
Numer wpisu do Rejestru Dzienników i Czasopism:
RPR 2844
tel.kom.: +48 603 536 506
tel.kom.: +48 781 085 964
e-mail:
redakcja@moje-gniezno.pl
Copyright © 2017 Moje Gniezno