Logo

REKLAMA
Plik banneru

REKLAMA
Plik banneru

Jaja zaczną się po świętach

Artykuł dodany: Piątek, 25 marca 2016
Jaja zaczną się po świętach
REKLAMA

Podwórko zapuszczone to i roboty dużo. Nie starczyło zimy na posprzątanie tego bałaganu. Szykują się wiosenne porządki w aptekach. Właśnie wytrzasnęli z hukiem dostępność bez recepty pigułki awaryjnej. No może nie tak od razu, bo za trzy miesiące. A mogli przecież nocą wywieźć ją tirami z aptek. Chodzą bowiem słuchy, że Polki nagminnie korzystają z tabletki "dzień po". Potrafią nawet sięgnąć po nią kilkanaście razy w ciągu jednego cyklu! Wychodzi na to, że jesteśmy za głupie, by kupić ją w razie potrzeby bez recepty. Czuję się bezpieczniej, że ktoś nad tym będzie sprawował kontrolę. Najadłaby się tego jedna z drugą jak głupie mydła i tyle byłoby z tego pożytku.

Jakiś czas temu klawiatura parzyła mnie w dłonie, jak wystukiwałam na niej artykuł ze spotkania z profesorem Chazanem w Gnieźnie. Bolały mnie palce, oj bolały. A jak mi uszy puchły od tych wywodów. Sny mnie gnębiły koszmarne. Widziałam w nich twarz profesora. Nie myślałam, że tak ciężko to zniosę. Rzecz jasna, artykuł musiał być obiektywny. Czytelnicy maja prawo wyciągać własne wnioski. Czułam jednak w kościach, że nadejdzie chwila kiedy to sobie odbiję. Profesor już wtedy widział w nowym rządzie nadzieję na zmiany. Tak, już wtedy słusznie mnie się zdawało, że oczekuje on "dobrej" zmiany. Aula Seminarium Duchownego była wypełniona słuchaczami, którzy w znacznej większości wiek prokreacyjny mają już za sobą. Nie przeszkadzało im to nagradzać oklaskami wypowiedzi o konieczności zaprzestania aborcji nawet jeśli miałaby ona na celu usunięcie płodu głęboko upośledzonego. Ma się urodzić i basta! Bez kompromisu! Koniec. Jak tylko działacze pro-life skończą malować jaja do święconki, zaczną sobie robić jaja z kobiet. Podnieśli bowiem apel o nowelizację projektu ustawy "O planowaniu rodziny" z dnia 07 stycznia 1993roku.

Drogi Czytelniku, zanim obrzucisz mnie błotem za przedstawienie mojego punktu widzenia, odpowiedz sobie na pytanie ile razy odpowiedziałeś na apel rodziców, którzy zbierają na leczenie dziecka, albo na jego rehabilitację? Przekazałeś może 1% podatku na chore dzieci? Zbierałeś plastikowe nakrętki na zakup wózka dla dziecka niepełnosprawnego? Wysłałeś choć raz jeden sms? A może hojnym gestem wspierasz od dłuższego czasu jakąś fundację? Jeśli Twoja odpowiedź brzmi cztery razy NIE, schowaj proszę swój kamień do kieszeni.

Emeryci i renciści nie realizują w aptekach recept, bo szkoda, bo za mało zostanie się do pierwszego. Dzieci przysłuchują się wieczornym rozmowom rodziców, że nie stać ich na to, czy na coś innego, na portalach społecznościowych roi się w oczach od próśb o wsparcie na leczenie małej Oli, Zuzi, Kasi, małego Antka i Bogdana. Na to często brakuje pieniędzy. Odkłada się je chyba na te dzieci, które kiedyś się urodzą. Na te bez kompromisów. Bo inaczej więzienie, do lat pięciu, za które zapłacą podatnicy. Psychologia pochyli się nad syndromem ciąży bez kompromisu. Matki przez dziewięć miesięcy będą miały dużo czasu żeby korzystać z terapii. Może przez ten czas uda się im zaakceptować fakt, że nie tylko zostały zgwałcone, ale i zmuszone do donoszenia tej ciąży.

Nasze społeczeństwo chodzi na msze świętą, żyje w zgodzie z X przykazaniami i kocha bliźniego jak siebie samego. Bite żony, maltretowane dzieci, oszustwa, rozwody, zdrady, pomówienia, kłótnie, kradzieże, gwałty, przypadki znęcania się nad starcami w domach opieki, kradzież starego samochodu – jedynego środka transportu dla matki niepełnosprawnego dziecka, to wytwory mojej chorej wyobraźni. Podobnie jak treść artykułów, z których wywnioskowałam, że skatowana żona walczyła o życie. Mąż i oprawca w jednej osobie chciał pozbawić ją życia, a za ścianą spały dzieci. Dzięki ministrowi zdrowia odstawię wkrótce te pigułki. Może i urojenia znikną. A ile kasy zaoszczędzę! Jena tabletka kosztuje od 110 do 149 zł. Widział ktoś takie marnotrawstwo?
tekst: Małgorzata Rakowska
Podobne tematy:
Dodaj komentarz
Podpis:

Komentarze do artykułu (0)



REKLAMA

REKLAMA
Plik banneru
Wydarzenia
Newsletter
Podaj swój adres e-mail aby otrzymywać newsletter z najnowszymi informacjami lub usunąć już dodany e-mail.
Losowa fotografia

Losowe fotografie

MOJE-GNIEZNO.PL
Właściciel: Andrzej Bukowski
ul. Budowlanych 15a/14
62-200 Gniezno
Numer wpisu do Rejestru Dzienników i Czasopism:
RPR 2844
tel.kom.: +48 603 536 506
e-mail:
redakcja@moje-gniezno.pl
Copyright © 2017 Moje Gniezno