Ładowanie danych...

moje-gniezno.pl

PORTAL INFORMACYJNY POWIATU GNIEŹNIEŃSKIEGO

Deficyt empatii głębszy niż Rów Mariański?

Wtorek, 15 marca 2016
  • Deficyt empatii głębszy niż Rów Mariański?
REKLAMA

O tym drugim wiemy przynajmniej tyle, że ma około 10 994 metrów głębokości i należy go szukać na Oceanie Spokojnym. Głębokość tego pierwszego wydaje się niezmierzona. Miejsce występowania - zmienne, w zależności od tego, gdzie aktualnie przebywa posłanka.

Odważna emerytka ośmieliła się poskarżyć wykształconej nad wyraz posłance, że po przepracowaniu 50 lat, dostała 5,46 zł podwyżki emerytury, a jej mąż 5,34. Niepotrzebnie zresztą zapytała posłankę, której wiedzie się całkiem dobrze, co ona na to? Bo posłanka śmiechem nad poczuciem krzywdy polskiej emerytki wybuchnęła. Posypała się tyrada, że trzeba było się uczyć, rozwijać, studiować, tak jak pani Krysia. Pracować na dwóch, trzech etatach. Przestać jojczeć, tylko "wziąść" się za robotę. No tak, a skąd posłanka wie, że emerytka, która dostała po 40 latach tę zawrotną podwyżkę, z której ośmieliła się zakpić, nie pracowała w pocie czoła na dwóch etatach. Albo na jakiej podstawie radzi, że trzeba było się uczyć i rozwijać? Czyżby pani Krysia wiedziała o czymś, czego my nie wiemy? Skąd ona to wie? Kobieca intuicja, czy może raczej...?

Może jednak emerytka w młodości kształcić się nie chciała. Albo nie mogła. Załóżmy, że nie ma matury. Jest po szkole zawodowej. Mogło też się zdarzyć, że emerytka wychowywała się w domu, w którym była przemoc i alkohol. Pragnąc wyrwać się z piekła rzuciła szkołę i zatrudniła się w pierwszej, lepszej fabryce. Chodziła do pracy codziennie, by utrzymać rodzinę. W międzyczasie wychowała czworo dzieci, które dzisiaj mają możliwość "studiować nieustająco". Jedno z dzieci jest nauczycielem, drugie ma swoją firmę, trzecie pracuje w banku, a czwarte pomimo ukończonych dwóch fakultetów nie pracuje zawodowo, bo opiekuje się chorym dzieckiem. Różnie może się w życiu układać.

Czytała kiedyś pani Krysia wiersz zatytułowany: "Który skrzywdziłeś"? Poeta, który go napisał też otrzymał literacką nagrodę Nobla, podobnie jak Wisława Szymborska. Pani Krysia nie dała się porwać poezji Szymborskiej. Zabrakło w niej polskiej wierzby i czegoś jeszcze. Ciekawe co sądzi o Miłoszu?

A zapoznała się Pani Krysia z fraszką "Na zdrowie", poety z Czarnolasu? Płynie z niej nieśmiertelna mądrość, która nigdy nie straci na wartości.

Następnym razem, gdy pani Krysi przyjdzie do głowy, żeby z przekąsem zapytać o zdrowie ojca pana Macieja, niech weźmie pod uwagę, że rak w swojej rażącej niesprawiedliwości jest paradoksalnie sprawiedliwy. Nie zagląda nikomu do teczek, ani do kieszeni. Rozsmakowuje się w organizmie człowieka bez względu na to, czy zaatakowany jego okrucieństwem człowiek skończył szkołę aktorską, czy jest posłem/posłanką, albo zamiata ulice. Nie życzę nikomu okazji do wykorzystania możliwości, żeby w szyderczym tonie zapytać o zdrowie pani Krysieńki. Czy pani Krysia widziała z bliska zmagania osoby chorej na raka? Jeśli tak, tym gorzej o pani to świadczy.

Już jakiś czas temu Jan Brzechwa napisał, że w głowie się często przewraca. Warto czasem poszukać "Wody sodowej" w bibliotece, a nie tylko w sklepie spożywczym.
tekst: Małgorzata Rakowska

Napisz komentarz

Komentarze(2)

  • 11.06.2017 22:44  Odpowiedz na komentarz

    niestety; w pędzie dnia powszedniego nie dostrzegamy potrzebujących. z drugiej strony państwo obdziera nas z pieniędzy na każdym kroku a i tak niewydolny socjal jest widoczny. a może inaczej - socjal skierowany do nie koniecznie potrzebujących a pomijani są ci prawdziwe..
    co do kultury posłanki, przemilczę..
    http://librly.com/

  • 23.03.2016 07:32  Odpowiedz na komentarz

    Celnie ujęte. Gratuluję

PODOBNE TEMATY
Prawa kobiet pod respiratorem Nie płacą, bo nie mają z czego - twierdzą alimenciarze. Matki, które wychowują ich dzieci, wyrażają... Środa, 30 marca 2016
Jaja zaczną się po świętach Podwórko zapuszczone to i roboty dużo. Nie starczyło zimy na posprzątanie tego bałaganu. Szykują się... Piątek, 25 marca 2016
Strach ma wielkie oczy Pejzaż na Mazurach dwa tygodnie temu bardziej zimą niż wiosną malowany. Śnieg trzymał się ziemi i gałęzi... Wtorek, 8 marca 2016
Zgoda buduje, niezgoda rujnuje Znowu wychodzimy na ulice. Jak kiedyś. Zaczęło się od imigrantów. Rozgrzaliśmy się do walki, a ich nie... Piątek, 26 lutego 2016