Logo

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

Zgoda buduje, niezgoda rujnuje

Artykuł dodany: Piątek, 26 lutego 2016
Zgoda buduje, niezgoda rujnuje

REKLAMA

Znowu wychodzimy na ulice. Jak kiedyś. Zaczęło się od imigrantów. Rozgrzaliśmy się do walki, a ich nie widać. Zawiało nudą. Z pomocą nadciągnął PIS. Posortował Polaków na lepszych i gorszych. Już nie tylko "moja ulica murem podzielona", ale rodzina również. Moja na pewno jeśli chodzi o poglądy polityczne. Kult śpiewał "...prawa strona nigdy nie zasypia...". Wprawdzie chodziło o zupełnie inną metaforę, jednak nomen omen, kultową. Przez nich lewa strona wyspać się nie może, bo pod osłoną nocy dochodzi do kuriozalnych sytuacji.

Gorszy sort gra na nosie lepszemu w różnych miastach Polski. Marsze KOD-u rosną w siłę. Bronimy demokracji. Jednoczą się Polacy przeciw... Polakom. Nikt nie zmusza ludzi, żeby na siłę demonstrowali swoje niezadowolenie. Wychodzą na ulice, bo nie godzą się na otaczającą rzeczywistość. Motywacja wewnętrzna jest nieporównywalnie silniejsza od zewnętrznej. Można prognozować, że szybko się nie wypali.

Tymczasem u nas można było zaobserwować ruchy uliczne w obronie szkoły. Na chwilę zjednoczyła się młodzież z gronem pedagogicznym. Pojawiły się zarzuty, że o politykę tu poszło! Ciąg dalszy, tyle że innego odcinka niekończącej się historii poczynań PO-PIS i odwrotnie. Sposób w jaki została przekazana informacja, znacząco wpłynął na jej odbiór. Nagłówki krzyczały o likwidacji placówki. W gruncie rzeczy chodzi o połączenie dwóch w jedną. A może jednak nie? Punkt widzenia zależy zawsze od punktu siedzenia… na "stołkach" też, a może przede wszystkim, jak mi powiedział zaprzyjaźniony nauczyciel.

Dorośli wychodzą na ulice w obronie demokracji, młodzież w obronie szkoły, jeszcze tylko pierwszym dzieciom w rodzinie nie przyszło to do głowy. Obiecanki, cacanki, a pierwszemu żal. Sprawiedliwości tu nie widzę. Jakieś prawo i owszem, bo zgodnie z nim te pieniądze zostaną wypłacone. Doszło do zdeprecjonowania pierwszego dziecka w rodzinie. Nawet wychowywanego przez samotną matkę, której były mąż nie płaci alimentów. Nie wypłaca jej też świadczenia fundusz alimentacyjny, bo przekroczyła dochód 725 zł na osobę. Finalna ustawa 500+ na dziecko sprawiła, że przynajmniej nie muszę dzisiaj wstydzić się wcześniejszego sceptycyzmu do niej.

Spieramy się o wszystko. Jeszcze nie zdążyliśmy zasypać popiołem starych punktów zapalnych, a mamy kolejne. Już nie pytamy Pani Premier jak żyć, tak jak pytaliśmy Premiera. Nauczyliśmy się liczyć na siebie. Od nas uczą się dzieci, które z chwilą uzyskania pełnoletności będą miały swój głos w wyborach. Zastanawiam się, czy bardziej należy wyrażać obawę, czy mieć nadzieję, że ten nasz o uczciwości, przekonaniach i lojalności będą miały gdzieś. Do niedawna Lech Wałęsa był symbolem Polski. Co się dzisiaj z nim stało? Jaką historię będziemy przekazywali młodym pokoleniom? Poświęcimy w niej więcej miejsca Lechowi, czy "Bolkowi"? To chyba będzie zależało od aktualnie rządzącej partii politycznej, bo o politykę nieustannie tu idzie.

Bardziej prorocze niż prześmiewcze okazało się hasło billboardowe "By żyło się lepiej. Władzy." Słodko-gorzkie są owoce pracy szanowanych nie tylko w Polsce, ale i na świecie dyrektorów stadnin koni arabskich w Janowie Podlaskim i w Michałowie. Konie stanęły dęba, a ludziom jeży się włos na głowie. Komu przeszkadzało, by zwolniony Marek Trela, do końca swoich dni rozsławiał na cały świat Hodowlę Koni Arabskich z najstarszej w Polsce stadniny państwowej? Doświadczenie, wiedza, zaangażowanie i zasługi wieloletnich dyrektorów stadnin koni arabskich w Janowie Podlaskim - Marka Treli i w Michałowie - Jerzego Białoboka, zostały pogrzebane żywcem. Ich następcy nie będą mieli lekko. Zasług w hodowli koni, które zdobywają czempionaty na całym świecie nie mają żadnych. A nowy szef w Janowie to chyba nie ma w ogóle na tym gruncie. Nie słyszałam o niczym innym, oprócz pasji. Stadniny są w bardzo dobrej kondycji finansowej, cieszą się poważaniem na świecie. Jeśli powołani następcy coś spartaczą, przynajmniej nie będą mogli zrzucić winy na poprzedników. Można być pasjonatem, ale bardziej monet i znaczków niż koni, czy w ogóle jakichkolwiek zwierząt, by bez gruntownego przygotowania umiejętnie się z nimi obchodzić.

Za dużo serca, doświadczenia, pracy i życia włożyli w hodowlę koni arabskich odwołani dyrektorzy, by posortować ich w ten sposób. Z większym szacunkiem sortuję rzeczy. Nie pozbywam się ich bezmyślnie do śmietnika. Mam na uwadze, czy nie przydadzą się innym. Nie tylko koni żal. Coraz częściej ludzi również. Naukę o wartościach w życiu możemy sobie włożyć w tyłek, albo między bajki. Można też się o nie upominać. Ostatnio najczęściej na ulicy. Czyżby opór społeczeństwa zaskoczył rządzących, jak zima drogowców?
tekst: Małgorzata Rakowska
Podobne tematy:
Dodaj komentarz
Podpis:

Komentarze do artykułu (0)



REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA
Helios Gniezno

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA
Wydarzenia
<<  Styczeń 2017  >>
PN
WT
ŚR
CZ
PT
SB
ND
 
 
 
 
 
 
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
 
 
 
 
 
Newsletter
Podaj swój adres e-mail aby otrzymywać newsletter z najnowszymi informacjami lub usunąć już dodany e-mail.
Losowa fotografia

Losowe fotografie

MOJE-GNIEZNO.PL
Właściciel: Andrzej Bukowski
ul. Budowlanych 15a/14
62-200 Gniezno
Numer wpisu do Rejestru Dzienników i Czasopism:
RPR 2844
tel.kom.: +48 603 536 506
tel.kom.: +48 781 085 964
e-mail:
redakcja@moje-gniezno.pl
Copyright © 2017 Moje Gniezno