Logo

Kiedy w święta łza w oku się kręci

Artykuł dodany: Wtorek, 22 grudnia 2015
Kiedy w święta łza w oku się kręci
REKLAMA

W sobotę na jednym z cmentarzy słychać było muzykę. Może taka była wola osoby, której ciało spoczywało w trumnie, a może rodzina i przyjaciele wybrali taki, a nie inny sposób na to, by pożegnać bliską osobę. Nie sposób było przejść obok tego obojętnie, chociaż nie znałam żałobników. Byłam zapalić znicz i znalazłam się tam przypadkiem. Muzyka, która normalnie budzi do życia, w tym przypadku je żegnała. Płakałam nad grobem mamy, która również zmarła w grudniu i płakałam nad rodziną, która przed świętami pochowała syna. Młodego chłopaka, dla którego rok 2015 był ostatnim.

Kilka dni temu Polskę obiegła informacja o matce, która straciła dwoje dzieci pod kołami samochodu. W obliczu takich tragedii zdajemy sobie sprawę, jak wiele czasu tracimy w życiu na nieistotne rzeczy, na głupstwa powiedziałabym nawet.

Życie nauczyło mnie, że bezpieczniej jest życzyć zdrowych, spokojnych świąt, niż wesołych. Jest wiele okazji w roku, kiedy pamięć o bliskich powraca ze zdwojoną siłą. Święta Bożego Narodzenia stają się trudniejsze bez osób, których nie ma już z nami. Wracają wspomnienia i otwierają się rany, które trzeba pozszywać na nowo, żeby nie psuć rodzinnej atmosfery. Smaży się karpie, ubiera choinkę i świąteczny stół, tylko oczy szczypią wtedy bardziej niż zwykle. Beztroscy pozostają, którzy nie doświadczyli straty.

Jak co roku, tak i w te święta pod niejednym dachem będzie słychać szloch. Chorzy, z których powoli uchodzi życie liczą się z tym, że być może ostatni raz łamią się opłatkiem z najbliższymi. Nie lubimy mówić o śmierci. Niechętnie poddajemy się refleksji nad życiem. Biegniemy cały czas przed siebie. Praca, obowiązki, tempo, jakie sobie nadaliśmy i jakie nadają nam inni sprawia, że na refleksję nie ma czasu, albo przychodzi za późno.

Długo nie mogłam uwierzyć, że szpitale przeżywają świąteczny czas oblężenia przez ludzi starszych. Znajome pielęgniarki potwierdziły to, o czym wcześniej czytałam. Zdarza się, że rodzina chce wyjechać w tym okresie na wymarzone wakacje, a stary ojciec, czy matka stoją na przeszkodzie. Wygodnie wtedy imputować im chorobę i tym samym "załatwić" opiekę na czas wyjazdu. Nawet nie mam za złe, kiedy rodzina pozbywa się w ten sposób osoby, która wcześniej psuła każde święta, a samo ich wspomnienie budzi traumę. Żal mi poczciwych staruszków, którzy życie poświęcili dzieciom, wspierali ich, kibicowali w dążeniu do celu, zajmowali się wnukami, a na starość, kiedy zabrakło im sił zostali sami.

Żal mi też samotnych matek, które same wnoszą choinkę do domu. Na co dzień wypełniają obowiązki matki, ojca, pracownika i łączą wiele innych funkcji, które powinny spoczywać na obojgu rodzicach. Byłoby im łatwiej, gdyby chociaż alimentów nie musiały wyrywać z gardła, ale nie każdego mężczyznę jest stać na odrobinę godności i honoru.

Wychowawcy w Domach Dziecka jak co roku staną na głowie, by zapewnić podopiecznym namiastkę świąt. Pomimo ich starań niejedna łza zakręci się w oczach.

Kilka dni temu dobiegło końca wypowiedzenie z pracy mężczyźnie, który miał nadzieję, że przepracuje w firmie, która go zwolniła, do emerytury. Święta w tym roku będą w jego rodzinie skromniejsze, a koniec roku pełen znaków zapytania.

Świata nie zbawimy. Cieszmy się z nadchodzących świąt, dajmy się zwariować świątecznym zakupom, porządkom i wszystkiemu co się w nie wpisuje. Doceńmy to, co już mamy. Nic nie jest nam dane na zawsze. Ważniejsze od tego co dostaliśmy w świątecznym prezencie, jest od kogo go otrzymaliśmy. Nie liczy się bogactwo stołu, ale z kim do niego zasiądziemy. Za wcześnie się tego nauczyłam. Paradoksalnie czasem lepiej jest nie wiedzieć, ile się jeszcze nie wie.
tekst: Małgorzata Rakowska
Podobne tematy:
Dodaj komentarz
Podpis:

Komentarze do artykułu (0)



REKLAMA

REKLAMA
Plik banneru
Wydarzenia
Newsletter
Podaj swój adres e-mail aby otrzymywać newsletter z najnowszymi informacjami lub usunąć już dodany e-mail.
Losowa fotografia

Losowe fotografie

MOJE-GNIEZNO.PL
Właściciel: Andrzej Bukowski
ul. Budowlanych 15a/14
62-200 Gniezno
Numer wpisu do Rejestru Dzienników i Czasopism:
RPR 2844
tel.kom.: +48 603 536 506
e-mail:
redakcja@moje-gniezno.pl
Copyright © 2017 Moje Gniezno