Logo

O dopalaczach z Tomaszem Chełkiem

Artykuł dodany: Poniedziałek, 20 lipca 2015
O dopalaczach z Tomaszem Chełkiem
REKLAMA

Głośny przypadek hospitalizacji trzech osób w Gnieźnie po zażyciu dopalaczy stał się dla mnie impulsem, by na łamach Moje-Gniezno.pl przeprowadzić wywiad z terapeutą uzależnień, panem Tomaszem Chełkiem.

Może nie tylko przez dostępność , ale również przez deprecjonujące nazewnictwo, śmielej sięgamy po "dopalacze"? Może należy zwrócić uwagę, że "dopalacze, to są narkotyki o sile działania 800 razy większej niż marihuana", tak grzmiał toksykolog ze Śląska. Zgodzi się Pan ze mną, że słusznie?
Myślę, że powinniśmy nazywać rzeczy po imieniu - właściwą nazwą dla tych substancji to narkotyki. Głównym powodem sięgania po "dopalacze" w mojej ocenie jest ich niska cena oraz fakt, że za ich posiadanie nie ponosi się odpowiedzialności karnej.

Na co uwrażliwić rodziców? Po czym będą mogli poznać, że dziecko sięga po narkotyki?
Okres adolescencji jest okresem bardzo silnych zmian w organizmie młodego człowieka, nie tylko fizycznych ale i psychicznych, więc nie każdy z objawów, które są ogólnie znane są wynikiem przyjmowania substancji psychoaktywnych - wszelakich. Jestem przekonany, że kluczem jest "bycie" ze swoim dzieckiem, posiadanie z nim odpowiednio rozwiniętej relacji. Jednak jest sporo symptomów, które przytoczę.
Zmiany w zachowaniu osoby:
  • nagła zmiana nawyków
  • pojawiają się wahania nastroju i aktywności (często naprzemiennie zmęczenie z euforią)
  • izolowanie się od bliskich i znajomych
  • pojawiają się nowi, dziwni koledzy i koleżanki
  • tajemnicze, krótkie rozmowy telefoniczne, nagłe wyjścia
  • posługiwanie się niezrozumiałym językiem (slangiem)
  • naśladowanie osób ze świata subkultur gdzie narkotyki odgrywają ważną rolę
  • bunt, łamanie ustalonych zasad, napady agresji i złości
  • pojawiają się problemy finansowe i na tym tle dochodzi do konfliktów
  • wynoszenie wartościowych przedmiotów i niekorzystne zamiany rzeczy
  • niewytłumaczalne spóźnienia, późne powroty
  • kłamstwa, oszustwa
  • pomniejszanie wszelkich autorytetów, wprowadzanie relatywistycznych poglądów
  • bełkotliwa i niewyraźna mowa
  • nadmierny apetyt lub brak apetytu
  • spadek zainteresowania ulubionymi zajęciami

Proszę zwrócić uwagę, że co najmniej kilka z tych zachowań można przypisać okresowi dojrzewania, kluczowe się więc wydaje posiadanie odpowiedniej relacji z dzieckiem, by móc zrzucić winę na narkotyki, albo ją wykluczyć.

Jakie są psychiczne i fizyczne skutki ich zażywania?
Co do fizycznych skutków zażywania narkotyków można powiedzieć, że o ile wiemy jakie spustoszenie w organizmie czynią "stare" narkotyki, typu marihuana, alkohol, nikotyna, amfetamina, tak w przypadku "nowych" narkotyków ciężko się pokusić o określenie tych skutków. Wiemy na pewno, że mogę być zwielokrotnione. Znam osobę, u której po około dwóch miesiącach zażywania jednego z tych nowych narkotyków przestały prawidłowo działać nerki. Osoba te jest bez szans na przeszczep. Znane są również przypadki różnego rodzaju pojawiających się z ogromnym natężenie stanów lękowych, schizofrenię i innych problemów natury psychicznej i fizycznej. Sądzę, że na oddziałach detoksykacyjnych i psychiatrycznych można uzyskać bardzo przerażające świadectwo szkód jakie przynoszą dopalacze.

Jaka jest najczęstsza przyczyna sięgania po substancje psychoaktywne?
Sadzę, że przyczyny sięgania po substancje psychoaktywne nie zmieniły się diametralnie. Można tu wymienić : ciekawość, chęć zaistnienia w grupie, niska samoocena, nieumiejętność rozwiązywania problemów, poczucie alienacji.

Obraz i środowisko narkomana dawniej i dziś?
Obraz narkomana od lat osiemdziesiątych zmienił się diametralnie. Bardzo rzadko widujemy heroinistę leżącego na dworcu, brudnego, śmierdzącego. Dzisiaj spora grupa osób zażywających narkotyki to dobrze wyglądająca część naszego społeczeństwa. A samo uzależnienie jest chorobą demokratyczną. Dotyka wszystkich bez względu na wyznanie, kolor skóry, wyksztalcenie, czy pochodzenie.

Czy może Pan rozwinąć myśl P. Karpowicza: "Zanim dojdzie do powstania epidemii najpierw chora jest jednostka. Powoli, ale systematycznie zaraża ona pozostałe osoby."?
Jest sporo prawdy w tym cytacie. Faktem jest, że w przypadku uzależniania choruje cała rodzina. Odnosząc się do młodzieży, taką rodziną niewątpliwie jest grupa rówieśnicza. Nie demonizowałbym jednak wpływu każdej grupy rówieśniczej. Mamy cudowną, fantastyczną młodzież, która robi mnóstwo świetnych rzeczy, wspomnę tutaj chociażby o ludziach z G15, którzy próbują reaktywować i zebrać w całość społeczność hip-hopową z terenu Gniezna. Na tym przykładzie widać, że nieaktualny i krzywdzący jest negatywny stereotyp kultury hip-hop. Większość postrzega hip-hopowców jako narkomanów, alkoholików, a właśnie oni starają się pokazać jak wspaniale można spędzić czas bez używek. Takie pozytywne przykłady można mnożyć. Jeśli jednak nasza latorośl zintegruje się z nieodpowiednim towarzystwem istnieje prawdopodobieństwo, że "kiedy wkroczy między wrony, zacznie krakać, tak jak one".

Jak przebiega terapia uzależnionych dzieci i młodzieży od narkotyków?
Trudno z młodymi osobami pracować w ten sam sposób jak z dorosłymi, chociażby z tego powodu, że w terapii osób dorosłych w początkowej fazie terapii duży nacisk położony jest na straty i destrukcję w życiu uzależnionego. Z młodzieżą pracuje się raczej na zasobach, na ich silnych stronach, w tym celu by ich wzmocnić i wskazać pozytywne strony osobowości.

Co najczęściej decyduje o podjęciu terapii przez uzależnionego?
Do podjęcia terapii zazwyczaj przyczynia się splot zdarzeń. Okoliczności bywają różne.

Jak ważne jest zaangażowanie rodziny w terapię osoby uzależnionej?
Sądzę, że bardzo ważne, na pewnych etapach wręcz kluczowe. Przede wszystkich rodzina nie ma w większości przypadków wiedzy na temat, jak należy się zachowywać wobec osoby uzależnionej. Można w skrócie powiedzieć, że chora jest cała rodzina, tu leczenia wymaga każdy z osobna, czyli: rodzice, dzieci, partnerzy. Jest to konieczne dla właściwego procesu terapii, co nie znaczy, że każda terapia kończy się powodzeniem,

Jak ocenia Pan działalność profilaktyczną szkół w tym zakresie?
Oceniam różnie. Na stałe współpracujemy z Gimnazjum nr 1, gdzie jesteśmy już jako zespół fundacji rozpoznawalni. W ramach profilaktyki prowadzimy tam spotkania dla uczniów w klasach, spotkania indywidualne z uczniami, spotkania z rodzicami, czyli działamy kompleksowo. Jest to niezmiernie ważne, by działalność taka systematyczna i kompleksowa.

Jakie jest największe niebezpieczeństwo stosowania dopalaczy?
Głównym niebezpieczeństwem, o którym mówią lekarze jest nieznany skład tych narkotyków, cześć tych substancji działa pobudzająco, część hamująco i jeszcze inna halucynogennie. Sami lekarze, pod opiekę których trafiają osoby pod wpływem tych narkotyków twierdzą, że bardzo trudno wypracować jakieś procedury, które są podstawą dla udzielenia pomocy. Ze względu na brak wiedzy o ich składzie chemicznym, zmuszeni są zastosować leczenie objawowe.

Co chciałby Pan przekazać rodzicom, którzy nabrali podejrzeń, że ich dziecko sięga po narkotyki? Gdzie mogą znaleźć pomoc?
Gniezno pod tym względem wydaje się posiadać bardzo bogata ofertę, począwszy od Szpitala Wojewódzkiego, przy ulicy Poznańskiej, jak również dwie poradnie leczenia uzależnień i naszą fundację. Można ją znaleźć na FB wpisując w wyszukiwarkę Fundacja Młodzi w Uzależnieniu. Chciałbym przekazać za Pani pośrednictwem apel do rodziców, by nie wstydzili się prosić o pomoc, żeby w razie jakichkolwiek podejrzeń kontaktowali się ze w/w instytucjami a na pewno uzyskają wskazówki co należy robić w takiej sytuacji i jak postępować.

Dziękuję za rozmowę.
Małgorzata Rakowska

REKLAMA
Plik banneru
Podobne tematy:
Dodaj komentarz
Podpis:

Komentarze do artykułu (4)

Korda
24.07.2015 08:31

pożytecznego? hasła, które słyszy się od lat i w dużej części nie mają pokrycia z rzeczywistością..

Odpowiedz
Ewa.K
23.07.2015 22:20

Chamstwo hejterów nie zna granic. "Znajomy" mógł się podpisać imieniem i nazwiskiem! Jako jedyni napisali, co robić i jak zapobiegać w razie i jeszcze źle. Najlepiej nie robić nic pożytecznego i nie rzucać się w oczy.

Odpowiedz
Znajomy
23.07.2015 18:02

Z tym panem zawsze było coś nie tak,taki d.

Odpowiedz
Odpowiedzi na ten komentarz:
Anonimowy - 23.07.2015 20:31

Możesz podać powód, dla którego miałoby być z nim coś nie tak? Według mnie udzielił bardzo pożytecznego dla ogółu wywiadu, zwłaszcza teraz, kiedy "Mocarz" zbiera coraz to większe żniwa.



REKLAMA

REKLAMA
Plik banneru

REKLAMA
Plik banneru
Wydarzenia
Newsletter
Podaj swój adres e-mail aby otrzymywać newsletter z najnowszymi informacjami lub usunąć już dodany e-mail.
Losowa fotografia

Losowe fotografie

MOJE-GNIEZNO.PL
Właściciel: Andrzej Bukowski
ul. Budowlanych 15a/14
62-200 Gniezno
Numer wpisu do Rejestru Dzienników i Czasopism:
RPR 2844
tel.kom.: +48 603 536 506
e-mail:
redakcja@moje-gniezno.pl
Copyright © 2017 Moje Gniezno