Logo

Serce Pinokia

Artykuł dodany: Środa, 15 lipca 2015
Serce Pinokia
REKLAMA

Gepetto siedział na swoim małym drewnianym taborecie i w skupieniu strugał coś z kawałka drewna. Pinokio podszedł do niego i wtedy zauważył, że ów kawałek to serce. Starzec uporczywie starał się zatrzeć pęknięcia, które przez lata pojawiły się na wysuszonym drewnie.

- Tato, co robisz? - zapytał Pinokio.
- Widzisz Pinokio, bo w życiu czasami tak bywa, że nie zauważamy pękniętego serca osoby, którą kochamy - odrzekł Gepetto. To serce Pinokio. Przez lata usychało, niezauważone w kącie izby. Pęknięcia, które pojawiły się wewnątrz, teraz są widoczne gołym okiem.
- Co zamierzasz z tym zrobić?
- Jeszcze nie wiem. Próbuję je zatrzeć Pinokio. Nie da się ich całkowicie usunąć, na zawsze pozostaną już w sercu, ale każde rany można uleczyć. Blizny będą przypominały, że popełniamy błędy, mylimy się, jednak blizny też nie pozwolą, żeby serce pękło na kawałki. Co innego, kiedy nie leczy się ran.

Przez kilka tygodni Gepetto spędzał wieczory z sercem w dłoni. Przyglądał się mu, rozmyślał, czasami próbował coś szlifować, strugać. Patrzył także na Pinokia, który wbijał wzrok w płomienie kominka. Nie potrafił mu powiedzieć, że to serce miało być dla niego. Łzy ściekały mu po policzkach kiedy próbował zasnąć. Pewnego wieczoru Gepetto wstał, odłożył serce na stół, podszedł do Pinokia, przytulił go mocno i powiedział:
- Przepraszam, nie mogę, nie potrafię Pinokio. Tego serca nie da się już naprawić ...
Lily Was Here
Dodaj komentarz
Podpis:

Komentarze do artykułu (0)



REKLAMA

REKLAMA
Plik banneru
Wydarzenia
Newsletter
Podaj swój adres e-mail aby otrzymywać newsletter z najnowszymi informacjami lub usunąć już dodany e-mail.
Losowa fotografia

Losowe fotografie

MOJE-GNIEZNO.PL
Właściciel: Andrzej Bukowski
ul. Budowlanych 15a/14
62-200 Gniezno
Numer wpisu do Rejestru Dzienników i Czasopism:
RPR 2844
tel.kom.: +48 603 536 506
e-mail:
redakcja@moje-gniezno.pl
Copyright © 2017 Moje Gniezno