Logo

Serca dwa, smutków sześć

Artykuł dodany: Poniedziałek, 23 lutego 2015
Serca dwa, smutków sześć
REKLAMA

Wracali z Płocka. Przejeżdżali akurat obok elektrowni słonecznej. Pytała, co by jej zrobił w ten słoneczny dzień ...

Kilkanaście kilometrów dalej znalazł zjazd do lasu. Chwilowy stres wywołany obawą, że ktoś może ich zobaczyć szybko minął. Miała na sobie brązową spódniczkę, czarny golf i ciemnoniebieską bieliznę - jak zwykle z koronkowymi dodatkami.

Było wiele takich sytuacji. Spodziewaliście się kolejnego erotyka? Nic bardziej mylnego. Wiecie jak kończą się piękne historie? Wierzycie w bajki z happy endem? To dobrze, bo w coś wierzyć trzeba.
 
"Od gwiazdki ciągle sam.
Dziś wzrok mój znowu w pogoni za tobą gna.
Powiedz chociaż, czy mnie rozpoznajesz?
Kusić i rzucać - to takie zwyczajne."
Wsiadasz w samochód. Pędzisz przed siebie. Światła lamp, marzenia, plany - wszystko jest na wyciągnięcie ręki, bo kochasz. Jesteś dla kogoś - ktoś jest dla Ciebie. Wsparcie? Chciałeś dobrze. Chciałeś coś poskładać do kupy. Pomogłeś. Wystąpił efekt uboczny.

"W krąg tłum nieznajomych,
Tak jak my wtedy przytulonych.
Wiem, byłem twoim tłem,
Chwilą bez znaczenia,
Kimś, kto się nie liczy,
Nic nie zmienia!"


Zapieprzasz po to, by spełnić marzenia. Ktoś Ci mówi - będziesz miał 2 miliony na koncie, super auto i mieszkanie - będę z Tobą. Po pewnym czasie okazuje się, że rzuca słowa na wiatr. Ale przecież od początku o tym wiedziałeś. Chciałeś kupić miłość? Chciałeś mieć kogoś na własność? Strzał w kolano z bliskiej odległości. Boli? Nie - dopiero zaboli. Wziąłeś żarty na serio. Przegrałeś ...

"Powiedz, nie brakuje ci mnie?
Czy we wspomnieniu wraca mój cień?
Jak to jest, że wielka miłość trwała jeden dzień,
Tylko dzień?!"
Sprzedała Ci kredyt na wysoki procent? Dziwi Ciebie to? Naprawdę to Ciebie zaskoczyło?

"Bóg stworzył Mężczyznę.
Popatrzył i rzekł do Szatana:
- Teraz Twoja kolej."


Widzisz drogi czytelniku, spodziewasz się w życiu jakiegoś rozwiązania - tak, jak w tym tekście. Otrzymujesz natomiast pasmo niedomówień i niespodziewanych "strzałów w kolano". Ile ich możesz znieść? Odpowiedz sobie sam.

Czy trudno Ciebie uszczęśliwić? Czasami wystarczyłby jeden telefon, kwadrans na spotkanie, 3 dni na odpoczynek w obcym mieście. Szkoda, że inni tego nie widzą nawet, kiedy stoisz na środku ulicy i krzyczysz, prawda?

"Musiałem sobie radzić sam,
przez ten cały cholerny pusty czas
bez ciebie, teraz nauczyłem się szanować swoją samotność
i gdy dzwonisz ...
... to wiem, nie usłyszę nic."


Tak jest i tego ranka. Nie masz mi nic do powiedzenia. Nic nie rozumiesz. Przegrałem? A Ty? Może Ty także przegrywasz? Mówisz bez większych emocji: "może tak". Zapytaj siebie co, jeżeli faktycznie tak jest? Czy brak emocji faktycznie jest wskazany? Czy zachowujesz się rozsądnie? Czy faktycznie myślisz o wszystkim, co Ciebie otacza mówiąc to w ten sposób?

Na początek tygodnia życzę Tobie drogi czytelniku, abyś nigdy nie poczuł, że jesteś dla kogoś tylko wisienką na torcie. Pamiętaj, że to tort jest głównym punktem programu ...
Lily Was Here

REKLAMA
Plik banneru
Podobne tematy:
Dodaj komentarz
Podpis:

Komentarze do artykułu (0)



REKLAMA

REKLAMA
Plik banneru

REKLAMA
Plik banneru
Wydarzenia
Newsletter
Podaj swój adres e-mail aby otrzymywać newsletter z najnowszymi informacjami lub usunąć już dodany e-mail.
Losowa fotografia

Losowe fotografie

MOJE-GNIEZNO.PL
Właściciel: Andrzej Bukowski
ul. Budowlanych 15a/14
62-200 Gniezno
Numer wpisu do Rejestru Dzienników i Czasopism:
RPR 2844
tel.kom.: +48 603 536 506
e-mail:
redakcja@moje-gniezno.pl
Copyright © 2017 Moje Gniezno