Logo
Ta strona zawiera treści przeznaczone wyłącznie dla osób dorosłych. Czy masz powyżej 18 lat i chesz kontynuować?. Jeśli nie ukończyłeś 18 roku życia lub nie życzysz sobie oglądania takich treści to opuść tę stronę. Wchodząc dalej oświadczasz, iż jesteś osobą pełnoletnią i chcesz oglądać treści z własnej woli.

Antyromantyczny budzik

Artykuł dodany: Sobota, 27 grudnia 2014
Antyromantyczny budzik
REKLAMA

Ocknąwszy się po niecodziennej libacji zastanawiał się, gdzie jest. Kolor ścian przypominał jego własny pokój, ale ułożenie mebli różniło się znacznie.

- Ułożenie jak ułożenie - pomyślał, ale to nie był jego segment.

Łóżko także nie przypominało tego, w którym codziennie wysypiał się do upadłego. Zresztą trochę bolały go plecy. Na ścianie wisiało jakieś zdjęcie. Nie rozpoznawał nikogo.

- Gdzie ja do cholery jestem?

Coraz bardziej się denerwował. Nie tylko tym, gdzie jest, ale również tym, czy nie popełnił wczoraj głupstwa. Szybko wciągnął spodnie i ubrał koszulkę. Wyjrzał przez okno. Jeśli dobrze obliczył był na piątym piętrze jakiegoś bloku. Choć sam sobie nie wierzył czy to aby na pewno piąte piętro, biorąc pod uwagę, że był "wczorajszy" - i to bardzo. Serce waliło mu niczym młot pneumatyczny pracujący przy budowie autostrady. Zaczęło tak mocno walić, że nie mógł skupić się wcale. Nerwowo wyszukał telefon w kieszeni. Chciał zadzwonić, ale miał problem z wpisaniem hasła ... Kolejna rzecz, którą miał zmienić w tym swoim szarym świecie to hasło do telefonu na znacznie krótsze. Ręce trzęsły mu się z nerwów, nie był w stanie wpisać poprawnych liter jeszcze przez około 5 minut. Usłyszał kroki ... coraz głośniejsze. Ktoś zbliżał się do pokoju. Wyczekiwał twarzy, która się pojawi. Niczym Napoleon wyczekiwał kolejnego ruchu wrogich wojsk, by móc zmienić strategię. On jednak wiedział, że na zmianę strategii nie będzie czasu. Ale czy w ogóle jakaś strategia istniała w tym momencie? Huczało mu w uszach jakby stał na peronie kolejowym podczas akcji zwanej "hamowanie pociągu 3". Odwrócił się plecami do drzwi, gdyż uznał, że niedopięty pasek od spodni na pewno nie zrobi dobrego wrażenia. Drzwi się otworzyły, a on stojąc do nich plecami szarpał klamrę, by dopiąć wszystko "na ostatni guzik". Niezręczna sytuacja. Bał się odwrócić. Spodziewał się jakiejś seksownej kobiety, która zacznie mu wmawiać jaki to był wspaniały i będzie straszyć alimentami. Miał głowę na karku, ale nie pamiętał jak się tutaj dostał, jak się znalazł w tym łóżku. Poczuł jak ktoś obejmuje go od tyłu. Pochylił głowę i ujrzał, że były to kobiece dłonie - odetchnął z ulgą. Chyba nie było miejsca na jego ciele, gdzie nie wyszłaby mu gęsia skórka. Delikatnie, opuszkami palców schodziła coraz niżej. Odwrócił się do niej na jednej pięcie - ruch niczym akcja z filmu Dirty Dancing. Zaczęli tonąć w morzu pocałunków. Rzucili się na łóżko tak, jakby potężna fala wyrzuciła ich na brzeg. Wszystko odbyło się z takim impetem, że z wiszącego zdjęcia chyba nic nie zostało, kiedy spadło ze ściany wprost na podłogę. Było to tak mocne, ale było też delikatne - krótko mówiąc: wszystko było idealne. Czule dotykał jej piersi i muskał wargi. Drugą ręką sprawił, że ona ... Wtedy obudził go dźwięk budzika dającego do zrozumienia, że musi przerwać piękny sen i wracać do pracy.
Paweł Chodzicki

REKLAMA
Plik banneru
Podobne tematy:
Dodaj komentarz
Podpis:

Komentarze do artykułu (0)



REKLAMA

REKLAMA
Plik banneru

REKLAMA
Plik banneru
Wydarzenia
Newsletter
Podaj swój adres e-mail aby otrzymywać newsletter z najnowszymi informacjami lub usunąć już dodany e-mail.
Losowa fotografia

Losowe fotografie

MOJE-GNIEZNO.PL
Właściciel: Andrzej Bukowski
ul. Budowlanych 15a/14
62-200 Gniezno
Numer wpisu do Rejestru Dzienników i Czasopism:
RPR 2844
tel.kom.: +48 603 536 506
e-mail:
redakcja@moje-gniezno.pl
Copyright © 2017 Moje Gniezno